praca

(relacja z sesji EFT – opublikowana za zgodą klientki)

Pani Agata (imię zmienione) zgłosiła się do mnie na sesje, ponieważ została nagle i niespodziewanie zwolniona z pracy, którą lubiła (po pewnych perturbacjach z przełożonymi i współpracownikami). Było to 3 zwolnienie na przestrzeni 9 lat. Uważała, że zwolnienie było świństwem i zemstą, sytuacja ta mocno naruszyła poczucie własnej wartości oraz pojawił się kryzys, ponieważ poszukiwania nowej pracy były mozolne, wysyłanie kolejnych aplikacji i milczący telefon nie nastrajały optymizmem. Niewiadoma przyszłość powodowała u Pani Agaty niepewność i strach.

Ustaliłyśmy cel sesji: wypracować szczęście zawodowe – znaleźć pracę i odzyskać niezależność finansową.

Zaczęłyśmy opukiwanie głównych emocji:

nie mam pracy – co czuję? Rozbicie wewnętrzne, chcę jak najszybciej znaleźć pracę, strach

nic nie zarabiam – co czuję? Strach, że będę musiała być zależna od chłopaka

jestem zależna finansowo – co czuję? Frustrację i złość, przygnębienie, że tak się to potoczyło

Okazało się, że Pani Agata była w poprzednim związku zależna od mężczyzny i czuła się ubezwłasnowolniona, zależność powodowała frustrację, poczucie bycia niewolnikiem, złość, żal z powodu czucia się wykorzystywaną, czuła nienawiść, pogardę.

Po opukaniu tych emocji dotyczących poprzedniego związku, Pani Agata poczuła spokój.

Zajęłyśmy się tym, że nie ma pracy – lękiem, że nie znajdzie pracy oraz przekonaniem, że będzie trudno znaleźć taką, gdzie można więcej zarobić.

Skończyłyśmy sesję rundkami pozytywnymi, po których Pani Agata poczuła spokój, radość i wewnętrzne pozwolenie sobie na więcej (lepszą pracę – bardziej satysfakcjonującą oraz wyższe zarobki).

W ciągu kolejnych dni Pani Agata pracowała sama nad pozostałością lęku, rozdrażnieniem, które coraz silniej się uwalniały oraz opukiwała przygotowaną przeze mnie rundkę pozytywną na przyciągnięcie wymarzonej pracy.

Dosłownie na 3 dzień po sesji zadzwonił pierwszy telefon z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną.

Rozmowa przebiegła pozytywnie i Pani Agata została zatrudniona. Dalej pracowała nad sobą i za kilka dni przeszła kolejną rozmowę kwalifikacyjną starając się o pracę, która jeszcze bardziej spełniała jej oczekiwania.

W tym momencie Pani Agata ma już pracę w jednej firmie oraz jest 1 z 2 osób, które przeszły do ostatniego etapu rekrutacji w drugiej firmie:

„Konsekwentnie, z uporem maniaka się opukuję, rezultaty są niesamowite. Dostałam pracę, ale traktuję ją jako koło ratunkowe gdyż biorę udział w rekrutacji jeszcze do innej firmy i bardzo wierzę, że to wypali. Metoda mi bardzo ‚siadła’, jestem naprawdę zadowolona. Uwalniam się od blokad, napięć, strachu i negatywnych uczuć. Ogólnie czuję się naprawdę lepiej po EFT. W moim odczuciu EFT pomaga stać się lepszym człowiekiem, trzeba tylko być naprawdę konsekwentnym :-)”

Nowa praca po sesji EFT

Dodaj komentarz