Dlaczego nic mi się nie chce? Dlaczego nie mogę się zabrać za zrobienie tego, co już tak długo odkładam? W zasadzie nie wiem czego, tak naprawdę chcę. Czuję, że wszystko jest i tak bez sensu. Chyba jestem leniwa/leniwy, bo nie mogę się zmusić do niektórych rzeczy. Niby wszystko jest w porządku a i tak czuję jakiś bezsens…..
Działania i ich sens. Po co to wszystko?

