Rundka nr 1:
Mimo że czuję ogromny lęk, boję się, że wydarzy się coś strasznego, czuję w ciele napięcie i stres, cały/a się trzęsę ze strachu akceptuję to co czuję.
Mimo że nie czuję się bezpiecznie, czuję się zagrożony/a i czekam aż wydarzy się coś strasznego, jestem napięty/a i zestresowany/a akceptuję to co czuję.
Mimo że ten lęk jest bardzo nieprzyjemny, dlatego boję się być całą moją świadomością w ciele, bo nie czuję się w ciele bezpiecznie, czuje w ciele dyskomfort i chcę od tego uciec postanawiam zostać, poczuć to i uwolnić.OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
czuję ogromny lęk
boję się, że wydarzy się coś strasznego
czuję w ciele napięcie i stres
cały/a się trzęsę ze strachu
czuję się zagrożony/a
nie czuję się bezpiecznie
czekam aż wydarzy się coś strasznego
jestem napięty/a i zestresowany/a
ten lęk jest bardzo nieprzyjemny
dlatego boję się być całą moją świadomością w ciele
bo nie czuję się w ciele bezpiecznie
czuje w ciele dyskomfort i chcę od tego uciec
czuję się zagrożony/a
nie czuję się bezpiecznie
napięcie w ciele powoduje, że chcę uciec
to jest bardzo nieprzyjemne
boję się być całą moją świadomością w ciele
bo nie czuję się w ciele bezpiecznie
czuje w ciele dyskomfort
chcę od tego uciec
ten stres
całe to napięcie w ciele
poczucie zagrożenia
chęć ucieczki
zostaję
zostaję ze sobą
tak, aby poczuć się bezpieczniej
tak, aby poczuć wsparcie
wczuwam się w ten lęk
i pozwalam mu odejść
uwalniam cały lęk
wczuwam się w napięcie i stres
i rozluźniam się
pozwalam aby moje ciało się trzęsło
to uwalnia napięcie z ciała
wczuwam się w poczucie zagrożenia
i pozwalam temu odejść
uwalniam poczucie zagrożenia i napięcie
uwalniam potrzebę aby działo się coś strasznego
uwalniam cały dyskomfort z ciała
pozwalam sobie żyć w spokoju
otwieram się na całkowite poczucie bezpieczeństwa
pozwalam aby Życie mnie wspierało
rozluźniam się jeszcze bardziej
odzyskuję równowagę i spokój
czuję coraz więcej błogości i spokoju
czuję się bezpiecznie
jestem i czuję się dobrze
odzyskałem/am równowagę wewnętrzną
odzyskałem/am moją moc
jestem i czuję się bezpiecznie
czuję rozluźnienie i spokój
czuję błogość i rozluźnienie w ciele
jestem bezpieczny/a
każdego dnia, pod każdym względem
czuję się coraz lepiej, lepiej i lepiej
głęboki oddech!
Rundka nr 2:
PUNKT KARATE:
Mimo że czuję lęk i wciąż jestem w gotowości na jakiś atak, męczy mnie takie życie i to oczekiwanie, całkowicie i głęboko kocham i akceptuję siebie.
Mimo że czuję się jakbym był/a na wojnie ze wszystkim dookoła, czuję napięcie, lęk i martwię się co będzie dalej, nie mogę się rozluźnić bo zginę, całkowicie i głęboko kocham i akceptuję siebie.
Mimo że czuję napięcie w ciele, zamartwiam się o przyszłość, dręczę się tym, co będzie dalej, bo pewnie wydarzy się coś strasznego i chcę być na to gotowy/a, żeby się obronić, decyduję się teraz na pokój ze sobą i wszystkim dookoła.
OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
czuję lęk
wciąż jestem w gotowości na jakiś atak
męczy mnie takie życie
męczy mnie to oczekiwanie
czuję się jakbym był/a na wojnie ze wszystkim dookoła
czuję napięcie i lęk
martwię się co będzie dalej
nie mogę się rozluźnić bo zginę
czuję napięcie w ciele
zamartwiam się o przyszłość
dręczę się tym, co będzie dalej
bo pewnie wydarzy się coś strasznego
i chcę być na to gotowy/a
żeby się obronić
ta gotowość na atak
to napięcie w ciele
trwam w tym przerażeniu wiele lat
trwam w oczekiwaniu na coś strasznego
z jakiegoś powodu mam pewność
że będą kłopoty
całe moje ciało czuje nadchodzący dramat
trudno to wszystko wytrzymać
trudno tak żyć w napięciu
ale nie mogę się rozluźnić bo zginę
ale przecież nie jestem wróżką, żeby znać przyszłość
skąd u mnie ta pewność
że stanie się coś strasznego
skąd mogę wiedzieć co będzie
chyba jednak znikąd
i może w tym jest największy problem
bo ja chcę kontrolować przyszłość
chcę się jakoś na to przygotować
tylko, że jak żyję przyszłością
to nie ma mnie w tu i teraz
tracę w ten sposób poczucie bezpieczeństwa
tracę istotne chwile w życiu
i żyję w ciągłym dramacie
żyję w stanie wojny
ten lęk zabiera mi całą przyjemność
to całe napięcie powoduje, że jestem wykończony/a
chyba jednak czas na zmianę
jestem już gotowy/a na życie w spokoju i radości
uwalniam napięcie z ciała
rozluźniam każdą komórkę w ciele
zwalniam siebie ze stanu gotowości
uwalniam lęk i przerażenie
uwalniam potrzebę walki z czymkolwiek
uwalniam potrzebę zamartwiania się
uwalniam potrzebę kontroli
uwalniam potrzebę aby wiedzieć co będzie dalej
uwalniam się od potrzeby aby stało się coś strasznego
jestem bezpieczny/a gdy się rozluźniam
pozwalam sobie żyć tu i teraz
pozwalam sobie doświadczać w pełni tej chwili
rozluźniam się jeszcze głębiej
i czuję rozluźnienie i spokój
jestem bezpieczny/a
wszystko jest w porządku
jestem pod opieką siły wyższej
poddaję się tej chwili i ufam
że wszystko będzie dobrze
czuję przepełniającą mnie wdzięczność
czuję radość i spokój
czuję się dobrze i w pełni bezpiecznie
głęboki oddech!
Rundka nr 3:
Mimo że bardzo chcę się wyluzować, chcę czuć spokój i beztroskę ale nie mogę, bo czuję lęk i obawiam się co będzie dalej, uwalniam teraz potrzebę aby się obawiać, niepokoić i stresować.
Mimo że marzę o tym, aby być spokojny/a, szczęśliwy/a i żyć na luzie, chcę zakosztować beztroskiego życia ale nie mogę bo ktoś może pomyśleć, że coś jest ze mną nie tak, przecież wszyscy dookoła się martwią i stresują to teraz rozumiem, że to, że wszyscy się tak zachowują wcale nie jest normalne ani godne naśladowania.
Mimo że czuję wieczne napięcie, lęk, niepokój, trwam w tym stanie i kurczowo się go trzymam, bo wydawało mi się, że w ten sposób osiągnę coś dobrego dla siebie, to dociera teraz do mnie, że tylko sobie szkodzę i mogę już przestać.
OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
bardzo chcę się wyluzować
chcę czuć spokój i beztroskę
ale nie mogę
bo czuję lęk
i obawiam się co będzie dalej
marzę o tym
aby być spokojny/a i szczęśliwy/a
i żyć na luzie
chcę zakosztować beztroskiego życia
ale nie mogę
bo ktoś może pomyśleć
że coś jest ze mną nie tak
przecież wszyscy dookoła się martwią i stresują
dlatego czuję wieczne napięcie, lęk, niepokój
trwam w tym stanie
i kurczowo się go trzymam
bo wydawało mi się
że w ten sposób osiągnę coś dobrego dla siebie
tak bardzo mi zależy
żeby wszystko się dobrze układało
a wydaje mi się
że nie będzie
dlatego martwię się i stresuję
czuję lęk i niepokój
nie mogę sobie pozwolić na luz
nie mogę pozwolić sobie na beztroskę
nie jestem spokojny/a ani szczęśliwy/a
bo tak dużo spraw mnie martwi
muszę myśleć o tych sprawach
muszę się o nie zatroszczyć
muszę się tym wszystkim przejmować
bo to jest takie ważne
te sprawy nie rozwiążą się bez mojego stresu
czuję, że wszystko się zawali gdy będę spokojny/a
boję się, że gdy się wyluzuję
i będę spokojny/a i szczęśliwy/a
wszyscy pomyślą, że zwariowałem/am
bo to nie jest normalne czuć beztroskę
mając tyle ważnych spraw na głowie
a może jest całkiem odwrotnie
zaczynam rozumieć
że to, że wszyscy się tak stresują
wcale nie jest normalne ani godne naśladowania
dociera teraz do mnie
że zamartwiając się i niepokojąc
tylko sobie szkodzę
bo niszczę swoje zdrowie
i mam ograniczone postrzeganie całości
moja kreatywność jest zablokowana
i nie widzę wielu możliwości i rozwiązań
chyba mogę już przestać sobie szkodzić
uwalniam potrzebę
aby się obawiać, niepokoić i stresować
uwalniam potrzebę
aby zachowywać się tak samo jak inni
uwalniam potrzebę kurczowego trzymania się lęku
uwalniam cały lęk
uwalniam niepokój i stres
uwalniam napięcie
i pozwalam sobie na spokój, szczęście i luz
to już czas na beztroskę
pozwalam sobie na to
aby być dobrym przykładem dla innych
niech uczą się ode mnie
pozwalam aby moje ważne sprawy się ułożyły
najlepiej jak to tylko możliwe
czyli lepiej, niż ja mogę sobie to wyobrazić
czuję coraz więcej spokoju
czuję coraz więcej radości
czuję beztroskę i luz
dostrzegam coraz więcej możliwości i rozwiązań
cieszę się, że wszystko układa się tak wspaniale
czuję rozluźnienie i spokój
jestem wyluzowany/a i beztroski/a
cieszę się każdą chwilą w moim życiu
płynę sobie na fali szczęścia i powodzenia
co fajnego i zabawnego mogę dziś zrobić?
czego ciekawego mogę się nauczyć?
ciekawe, co jeszcze fajnego mi się przydarzy
jak i z kim mogę miło spędzić czas?
Głęboki oddech!
Rundka nr 4:
PUNKT KARATE:
Mimo że nie mogę uwolnić tego lęku bo wtedy może wydarzyć się coś fajnego i to zburzy całe moje postrzeganie rzeczywistości to chyba dobry czas na tego typu zmianę.
Mimo że nie mogę uwolnić tego lęku bo wtedy naprawdę wszystko się zmieni na lepsze a nie wiem czy jestem na to gotowy/a całkowicie i głęboko kocham i akceptuję siebie i akceptuję, że boję się zmian.
Mimo że nie mogę uwolnić tego lęku bo wtedy, w pewnym sensie, przestanę istnieć, wiele rzeczy zniknie i będzie zupełnie inaczej, jestem całkowicie bezpieczny/a i przeżyję gdy jest zupełnie inaczej.
OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
nie mogę uwolnić tego lęku
bo wtedy może wydarzyć się coś fajnego
i to zburzy całe moje postrzeganie rzeczywistości
nie mogę uwolnić tego lęku
bo wtedy naprawdę wszystko się zmieni na lepsze
a nie wiem czy jestem na to gotowy/a
nie mogę uwolnić tego lęku
bo wtedy, w pewnym sensie, przestanę istnieć
wiele rzeczy zniknie
i będzie zupełnie inaczej
jestem jednym wielkim strachem
wszystkiego się boję
uważam, że świat mi zagraża
wiem, że wydarzy się coś niedobrego
ja po prostu to wiem
jestem o tym głęboko przekonany/a
a jak uwolnię lęk
okaże się, że nie mam racji
jak będzie dobrze
to mnie to bardzo zaskoczy
nie mogę uwolnić tego lęku
bo wszystko całkowicie się zmieni
nie będę już tą osobą, którą jestem
czuję się bezpiecznie jak jest tak jak jest
ale niestety nie jest mi z tym dobrze
często bardzo siebie blokuję
źle się czuję z tym lękiem
totalnie siebie ograniczam
mam sporo problemów przez ten lęk
ciągłym napięciem niszczę swoje zdrowie
trudno mi żyć w ciągłym lęku
bardzo chcę go uwolnić
ale teraz widzę jak wysoką to ma cenę
nie wiem czy jestem gotowy/a ją zapłacić
chcę żyć bez lęku
ale nie chcę aż takich zmian
obawiam się, że w tym nowym świecie się nie odnajdę
teraz mój świat jest pełen ograniczeń
i z tymi ograniczeniami czuję się bezpieczniej
ale jednocześnie jest mi z tym źle
chyba jednak mogę pozwolić sobie na tą zmianę
już wiem, że uwolnienie lęku
spowoduje duże, pozytywne zmiany w moim życiu
jestem coraz bardziej gotowy/a na te zmiany
mam w sobie pozwolenie na coraz więcej dobra
jestem gotowy/a na wolność od lęku
jestem gotowy/a na spokój i zadowolenie
jestem gotowy/a na zmianę postrzegania rzeczywistości
uwalniam cały ten lęk
pozwalam aby wszystko zmieniło się na lepsze
jestem gotowy/a na te pozytywne zmiany
jestem gotowy/a aby przestały istnieć ograniczenia
z radością i spokojem doświadczam
że jest zupełnie inaczej
z radością i spokojem doświadczam
że świat mi sprzyja
cieszę się, że wydarzy się coś dobrego
teraz jestem o tym głęboko przekonany/a
jest dobrze i bezpiecznie
i coraz bardziej się do tego przyzwyczajam
uwolniłem/am lęk i wszystko całkowicie się zmieniło
już nie jestem tą osobą z przeszłości
już nie mam się o co martwić
i czuję się bezpiecznie
czuję spokój i równowagę wewnętrzną
jestem zadowolony/a i szczęśliwy/a
jestem wdzięczny/a, że wszystko dobrze się układa
jeszcze lepiej niż mogłem/am sobie to wyobrazić
z radością przyjmuję całe to dobro
rozpływam się w tym stanie błogości i szczęścia
nie wiem co będzie dalej
ale czuję spokój bo wiem, że będzie dobrze
głęboki oddech!
Rundka nr 5:
PUNKT KARATE:
Mimo że nie chcę uwolnić tego lęku, bo on jest mi potrzebny do ochrony przed nieszczęściem całkowicie kocham i akceptuję siebie.
Mimo że nie uwolnię tego lęku do końca, muszę zostawić sobie przynajmniej jego część, bo dzięki temu zabezpieczam się przed katastrofą/śmiercią całkowicie i głęboko kocham i akceptuję siebie.
Mimo że jak uwolnię ten lęk i poczuję spokój i beztroskę to boję się, że zostanę ukarany/a, boję się, że wtedy wydarzy się coś złego, bo życie jest ciężkie i nie można żyć bez lęku i ograniczeń, więc żyję w lęku i ograniczeniach aby się chronić przed jeszcze gorszym nieszczęściem, całkowicie i głęboko kocham i akceptuję siebie.
Mimo że nie mogę uwolnić tego lęku bo będzie mi za dobrze i boję się, że za szczęście będę musiał/a zapłacić, poniosę karę, stanie się coś strasznego i umrę, chyba ktoś tu coś pokręcił ale akceptuję, że w to uwierzyłem/am i teraz mogę poddać to w wątpliwość.
OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
nie chcę uwolnić tego lęku
bo on jest mi potrzebny
do ochrony przed nieszczęściem
nie uwolnię tego lęku do końca
muszę zostawić sobie przynajmniej jego część
bo dzięki temu zabezpieczam się przed katastrofą/śmiercią
jak uwolnię ten lęk i poczuję spokój i beztroskę
to boję się, że zostanę ukarany/a
boję się, że wtedy wydarzy się coś złego
bo życie jest ciężkie
i nie można żyć bez lęku i ograniczeń
więc żyję w lęku i ograniczeniach
aby się chronić przed jeszcze gorszym nieszczęściem
nie mogę uwolnić tego lęku
bo będzie mi za dobrze
i za szczęście będę musiał/a zapłacić
poniosę karę
stanie się coś strasznego i umrę
lęk mnie zabezpiecza
lęk się o mnie troszczy
lęk mnie chroni
dzięki lękowi nie umieram
dzięki lękowi nic złego się nie wydarza
jestem bardzo wdzięczna za tą opiekę
tylko że muszę za nią słono płacić
ten lęk mnie ogranicza
ten lęk sprawia, że cierpię
życie w lęku jest ciężkie
cały czas drżę o przyszłość
karzę siebie, tak na wszelki wypadek
ale ten ból jestem w stanie wytrzymać
jak uwolnię lęk może pojawić się gorszy ból
a może to wszystko są bzdury
w które naiwnie ale bardzo głęboko uwierzyłem/am
a może to jakiś podstęp
i zostałem/am perfidnie oszukany/a
ale ja naprawdę bardzo w to wierzę
i jestem o tym głęboko przekonany/a
więc musi coś w tym być
może kiedyś doświadczyłem/am wielkiego szczęścia
spokoju i beztroski
a potem to straciłem/am
i poczułem/am jakbym został/a ukarany/a
i poczułem/am jakbym umierał/a
może kiedyś czułem/am szczęście, spokój i beztroskę
i w jakimś momencie to straciłem/am
i ból tej straty był tak wielki
że nie chcę tego ponownie doświadczać
wolę już odmówić sobie szczęścia, spokoju i beztroski
byle tylko aż tak nie cierpieć
tylko co jeśli to nie była kara
tylko co jeśli wydawało mi się, że umieram
bo przecież nadal żyję
tylko co jeśli moje cierpienie
wynikało z oporu przed zmianą
a co jeśli teraz mogę to wszystko uzdrowić i uwolnić
uzdrawiam i uwalniam to cierpienie po stracie szczęścia
uwalniam niechęć do uwolnienia lęku
uwalniam lęk przed uwolnieniem lęku
uwalniam lęk przed karą
uwalniam lęk przed nieszczęściem
uwalniam przekonanie, że życie jest ciężkie
uwalniam potrzebę, aby żyć w lęku i się ograniczać
uwalniam niechęć do bycia zadowolonym/ą
uwalniam lęk przed szczęściem i beztroską
uwalniam przekonanie, że za szczęście będę musiał/a zapłacić
uwalniam potrzebę aby się ukarać
uwalniam potrzebę aby działo się coś strasznego
uwalniam potrzebę aby umierać
wybaczam sobie wszystko
już nie potrzebuję lęku
bo czuję do siebie miłość
tak bardzo siebie kocham
że czuję szczęście, spokój i beztroskę
tak bardzo siebie kocham
że zawsze sobie sprzyjam
tak bardzo siebie kocham
że wszystkie moje wybory mnie wspierają
tak bardzo siebie kocham
że pozwalam sobie na jeszcze więcej miłości
głęboki oddech!
Rundka nr 6:
pogodziłem/am się ze sobą
pogodziłem/am się z całym światem
zawarłem/am pokój
poddaję się Życiu
czuję w sobie jedność ciała, umysłu i duszy
znalazłem/am ukojenie
to dla mnie wielka ulga
płynę beztrosko na fali szczęścia
czuję zadowolenie i przyjemność
czuję równowagę i spokój
jestem opanowany/a i odważny/a
z radością robię to, co lubię
wiem kim jestem i czuję się ze sobą dobrze
lubię siebie i zawsze sobie sprzyjam
czuję się ze sobą bezpiecznie i swobodnie
jestem dla siebie najlepszym i wiernym przyjacielem
znam moje marzenia, pragnienia i cele
radośnie i swobodnie realizuję moje plany
działam konsekwentnie i cierpliwie
czuję satysfakcję i spełnienie
czuję się osadzony/a w tu i teraz
łagodnie przechodzę z chwili do chwili
doświadczam pełnego bogactwa Życia
czuję się odprężony/a i rozluźniony/a
Życie mnie prowadzi i czuję się bezpiecznie i pod opieką
w każdej chwili dostrzegam coś pięknego
jestem oczarowany/a bogactwem tego co Jest
w każdej chwili czuję stabilność i spokój
w mojej głowie jest cisza
w moim ciele czuję błogość
w sercu czuję przyjemny spokój
współdziałam z całym światem
dla dobra całego stworzenia
zgadzam się na siebie
zgadzam się na ten świat
wszystko jest dokładnie takie jak ma być
jestem dokładnie taki/a jak mam być
jestem w stanie pełnej równowagi
ze sobą i ze światem
czuję pełne ugruntowanie i stabilność
głęboki oddech!
Rundka nr 7:
OD BREW DO CZUBEK GŁOWY:
doświadczam głębokiego spokoju w moim wnętrzu
doświadczam przyjaznego spokoju na zewnątrz
czuję ugruntowanie i stabilność
na zewnątrz mnie
dzieją się różne rzeczy
ja jestem u siebie stabilny/a i ugruntowany/a
wszystko przemija jak chmury na niebie
ja pozostaję niewzruszony/a
moja wewnętrzna harmonia
harmonizuje to co dzieje się na zewnątrz
czuję, że żyję i że wszystko jest tak jak ma być
moje ciało jest rozluźnione
czuję błogość i przyjemność w ciele
czuję przyjemne odprężenie
jestem opanowany/a i zawsze pogodnie nastawiony
wiem, że wszystko zawsze mi sprzyja
płynę zrelaksowany/a przez życie
czuję spokój i równowagę
czuję jedność ze światem
czuję się w pełni bezpiecznie
wiem, że jestem pod opieką
zawsze mam dogodne warunki do rozwoju
jestem świadom/a chwili obecnej
doceniam tą chwilę i jestem wdzięczny/a
skupiam się tylko na tym co jest
jestem zrelaksowany/a i pełen/a akceptacji
doświadczam pełni boskiej obecności
jestem punktem spokoju
jestem nieruchomą ciszą
teraz i zawsze
jestem w pełni przytomny/a i obecny/a
jestem uwagą w chwili teraźniejszej
i obfitości wszystkiego co ona zawiera
rzeczy się zmieniają
a ja pozostaję
jestem w pełni obecny/a w tej chwili
doceniam to co jest
moja świadomość wibruje na poziomie miłości
miłość jest obecna w moim wnętrzu i na zewnątrz
docieram do najgłębszego poziomu mojego jestestwa
doświadczam fali szczęścia i obfitości
jestem czystą świadomością
spontaniczną i radosną
nieruchomą ciszą istnienia
uporządkowaną niewinnością organizującą życie
żyję na poziomie czystego istnienia
jestem miłującą dobrocią
jestem współczuciem
zasila mnie strumień twórczych sił
głęboki oddech!

